bestsellery, Książki

Ofiara, czy myśliwy?

Niebanalna książka, niebanalni bohaterowie.

Pierwsza trylogia „Millennium” szturmem podbiła serca czytelników na całym świecie. Ta zaś wyszła spod ręki Stiega Larssona, czyli innego autora tomu szóstego, która nierzadko budziła wśród fanów sprzeczne emocje. David Lagercrantz, bo tak nazywa się autor ostatniej części serii, wygrał konkurs, dzięki czemu pretendowano go do dalszego pociągnięcia wątków postaci powszechnie znanych i szanowanych. Jedni uważają, że z właściwym sobie fachem i kunsztem pociągnął niebanalną fabułę dalej, inni zaś zarzucają mu, iż charaktery postaci zostały nadto spłaszczone. I dalej: z jednej strony pierwsza część czytelników uważa, że akcja była dynamiczna; nie było miejsca na przysłowiową nudę, bo wartkość fabuły i sposób jej napisania w skuteczny sposób przyciągała uwagę i zajmowała czas. David Lagercrantz w „Millennium. Tom 6. Ta, która musi umrzećpołączył z wyrafinowaniem polityczne skandale, nowoczesne technologie (zwłaszcza ta tematyka przyciąga rzesze czytelników i budzi podzielone opinie) oraz rozgrywki o charakterze międzynarodowym. 

Lecz z drugiej strony niejednokrotny zarzut, że osobiste wątki niektórych postaci, zwłaszcza Lizbeth, są naciągane daje nieco do myślenia. Po drugiej stronie barykady stoją rozczarowania oraz złośliwe komentarze mówiące, że dobrze, że seria się w ogóle zakończyła. Ale czy mają rację? 

O czym jest historia „Millennium. Tom 6. Ta, która musi umrzeć”?

Zacznijmy od tego, że w samym centrum Sztokholmu zostaje znaleziony martwy, niezidentyfikowany mężczyzna. Na pierwszy rzut oka wypadek wygląda na nieszczęśliwą, tragiczną śmierć jednego z bezdomnych, których na ulicach ogromnego miasta, jakim jest Sztokholm, często nie brakuje.Mężczyzna posiada wiele cech charakterystycznych, lecz pomimo wielu prób i nasilonych działań, jego tożsamości nie sposób ustalić. Jedna z lekarek sądowych, kobieta o imieniu Fredrika Nyman, ma liczne podejrzenia co do wspomnianego powyżej wydarzenia. Kierując się swoimi domysłami postanawia skontaktować się z Mikaelem Blomkvistem. Pomimo próśb lekarki dziennikarz niechętnie zabiera się do skomplikowanej sprawy. Zaczyna od przepytywania świadków, którzy oznajmiają zdumionemu mężczyźnie, iż ranny mężczyzna tuż przed śmiercią niewyraźnie bełkotał niezrozumiałe słowa pod adresem Johannesa Forsella, szwedzkiego ministra obrony. Dziennikarz podchodzi do tej wiadomości sceptycznie. Wszak czy mogło łączyć coś wysokiego rangą urzędnika z kimś, kto został uznany za bezdomnego? 

W zaistniałej sytuacji Mikael bezskutecznie próbuje skontaktować się z Lisbeth Salander, która po pogrzebie Holgera Palmgrena wyjechała z kraju, by wyrównać porachunki ze swoją siostrą. Rozpoczyna się gra na czas, intryg politycznych i wydarzeń pełnych zwrotów akcji.